poniedziałek, 8 maja 2017

Bardzo, bardzo ważna informacja!

Przez swoje roztrzepanie jakimś cudem wykopałam siebie ze swojego bloga. Nie wiem, co zrobiłam. W każdym bądź razie chyba zmieniłam opcję z administratora na autora i teraz nie mam dostępu do ważniejszych części bloga. Nie pytajcie, jak to zrobiłam, bo sama nie wiem. Nawet do ustawień nie zaglądam, więc sama nie wiem. Wczoraj ogólnie byłam strasznie rozkojarzona i być może kliknęłam przez przypadek, to co nie potrzeba i no cóż... Głupota ludzka... Tym bardziej, że lubiłam tego bloga, ten adres... Ale wszystko zmaściłam xD Ale tego się można było po mnie spodziewać xD (już jestem takim roztrzepańcem - mistrzyni od robienia sobie problemów :D).
Pisałam nawet na forum bloggera, ale niestety nic nie można z tym zrobić, gdyż nie mają takiej siły, aby z powrotem przywrócić mnie na administratora. Niestety.
Dlatego zmuszona zostałam do założenia nowego bloga (choć ja go nowym blogiem nie nazywam. Cały czas myślę o nim, jak o Graficznej Przystani i tak zostanie). Niestety postów nie przywrócę ani nic... Dobrze, że nowy szablon ocalał i inne prace, które mam na deviantart.com.
Sama jestem na siebie wściekła, ale no cóż nie pozostaje mi nic innego, jak podać Wam adres do Graphical Dream, gdzie skopiowałam najlepsze części prac z Graficznej Przystani, gdyż sama niedługo całkowicie usunę się z tego bloga, gdyż nie ma sensu pozostać w czymś, w czym nawet nie mogę zmienić nic w szablonie, układzie lub treści we własnych gadżetach! 
Serdecznie zapraszam wszystkich czytelników, obserwujących do odwiedzenia Graphical Dream, zaobserwowania, śledzenia mojej dalszej przygody :D
Tutaj już nic niestety się nie pojawi.
Pozdrawiam!
Calliste

3 komentarze: